czwartek, 7 marca 2019

Hurtownia Kemiś - dostałyśmy gadżety erotyczne!?


                                                                                                    Hej kochani! <3
Jak możecie się domyślić po samym tytule wpisu- dzisiaj będzie ciekawie. Mianowicie otworzymy sobie paczkę od Hurtowni Kemiś, z którą udało nam się ostatnio nawiązać współpracę. Stety lub niestety nie miałyśmy możliwości wybory produktów, więc to co nam przyszło było dla nas ogromną niespodzianką. W dalszej części wpisu opiszemy większość produktów, jednak nie wszystkie: stringi, majtki z cukierków, podusie w kształcie serca-  musiałyśmy sobie odpuścić z różnych względów. Pewnie jesteście ciekawi jakie było nasze pierwsze wrażenie. Musimy przyznać, że zapomniałyśmy całkowicie o tej paczce i myślałyśmy, że już nie przyjdzie, dlatego też gdy zobaczyłyśmy ogromne pudło w salonie nie miałyśmy bladego pojęcia co to jest. Dopiero po rozpakowaniu zaczęło nam coś świtać w głowach. Nie przedłużając zapraszamy do czytania!

Jako pierwszy poleci ten pająk w stylu Halloween'owym. Głupio nam się przyznać, ale testowałyśmy go chyba z 30 minut zanim dowiedziałyśmy się jak on naprawdę działa. Jego głównym zadaniem jest umycie płaskich powierzchni tj. lustra, telewizory itd. Przyczepiamy go do rogu przedmiotu, który mamy zamiar wyczyścić i naciągając pająka zamocowanego na cienkiej lince jeździmy nim po powierzchni. Średnio u nas sprawdził się ten trick, ale dzieci miałyby pewnie mnóstwo zabawy.

Kolejnym małym gadżetem jest klepsydra licząca czas. Wydawałaby się nieciekawa, jednak ma w sobie coś odmiennego od przeciętnych klepsydr. Ta jest grawitacyjna(?). Nie wiemy jak opisać to co zachodzi w jej wnętrzu. Po prostu zielony piasek zamiast lecieć w dół - leci do góry. Na zdjęciu macie uchwycone jak to dokładnie wygląda. Poza tym gadżet ten może służyć jako breloczek do kluczy itp.

Hurtownia Kemiś zaskoczyła nas obecnością dwóch kosmetyków, co nas bardzo ucieszyło, bo uwielbiamy testować nowości. Pierwszym z nich jest przeuroczy perfum w małym, szklanym flakoniku z nadrukiem znanej postaci z bajek: Tweety'iego (żółtego kaczorka). Zamknięty w 14ml butelce zapach powalił nas na kolana! Pachnie bardzo słodziutko i o dziwo jest trwały. Musimy przyznać, że to nasz faworyt z całego ogromnego pudła.

Drugą kosmetyczną niespodzianką jest błękitny lakier tradycyjny do paznokci o numerku 07. Miałyśmy już kilka podobnych i sprawdziły się u nas średnio, jednak ten spisał się całkiem, całkiem. Niestety my bardziej preferujemy manicure hybrydowy, ale znajdzie się miejsce i na tą perełkę. Jak na razie testuje go nasza przyjaciółka.

Teraz coś, co od początku naszej przygody z blogiem przewinęło nam się chyba z miliony razy przed oczami, ale nigdy nie odważyłyśmy się tego kupić. Jest to opaska z motywem noża, który ma za zadanie dać efekt przebitej głowy. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że nóż po założeniu wydaje się za długi i niestety nie wygląda to realistycznie. Ogólnie gadżet super na Halloween. Dobrze wykonany.

Poznajcie rzecz, która spadła nam prosto z nieba :) Zbliżały się urodziny naszego taty, a my nie miałyśmy zielonego pojęcia co mu kupić. Co roku były to perfumy, pianki do golenia czy też słodycze. W tym roku troszkę zaszalałyśmy i dałyśmy mu pasek do trzymania(?) piwa. Myślimy, że jest to fajny gadżet szczególnie dla osób, które przy pracy lubią napić się zimnego piwka. Nie wiemy czy leży na tacie dobrze, ale samo wykonanie oceniamy pozytywnie.

Zapomniałyśmy wspomnieć, że ta ogromna paczka znalazła się w naszym domu tuż przed walentynkami, dlatego też nie mogło się obejść bez różnego rodzaju kartek i słodkich wierszyków. My dostałyśmy około 8 walentynek, 5 uroczych wierszy oraz kilka kopert w trzech kolorach (białe, czerwone i różowe). Jesteśmy zadowolone ze wszystkich, ponieważ przydały nam się i zadowoliły nasze drugie połówki. 

Następnie przejdziemy sobie do gier, bo to chyba jedne z ciekawszych rzeczy w tym zamówieniu. Dostałyśmy dwie, różne, ale tylko z jednej jesteśmy zadowolone. Tematyka jest typowo +18, bo dotyczy albo alkoholu, albo życia erotycznego, dlatego też byłyśmy bardzo zdziwione, a zarazem skrępowane, gdy razem z mamą sprawdzałyśmy zawartość :D Przynajmniej było przy tym wiele śmiechu i zabawy. Pierwsza z nich nosi tytuł: Tajemnica miłości cz.2. Niestety to ona nie wpadła nam w oko i uważamy ją trochę za nudną. Niby sama tematyka brzmi ciekawie, jednak nie do końca tak jest w praktyce. Gra ograniczona i pełna zasad, co naszym zdaniem jest zbędne w tego rodzaju grach. Myślimy, że dla niektórych sprawdziłaby się, ale nam nie podeszła. Należy wspomnieć, że nie jest to gra typowo erotyczna, tylko urozmaicająca związek. Jeżeli chcecie na nowo poczuć, że jesteście dla siebie ważni lub by Partner/Partnerka starał się o wasze względy, to będzie to propozycja stworzona dla Was. Z zestawie otrzymujemy:
-karty dla niej (Ona), które zawierają zadania, które kobieta ma wykonać dla partnera,
-karty dla niego (On), które zawierają zadania, które mężczyzna ma wykonać dla partnerki,
Najważniejsze zasady gry:
-podzielcie grupy kart
-jako pierwszy losuje mężczyzna
-zadania losujecie na zmianę po każdym wykonaniu
-zadanie może przeczytać tylko osoba, która ma je wykonać
-na kartach jest sugerowany czas realizacji, którego powinniśmy się trzymać
-tak samo jest ze sposobem zaproszenia do zadania

Drugą grą jest tzn. "Gra do Piwa", jednak my znalazłyśmy na nią sposób bez użycia alkoholu.
W pudełku  znajduje się:
-plansza
-40 kart lekkich z nieco zakręconymi zadaniami
-40 kart ekstremalnych z mocno odlotowymi zadaniami
-zasady gry
-miarka do piwa
-2 kostki
-6 pionków
Zasady gry:
-celem gry jest wypicie wszystkich swoich piw wcześniej niż przeciwnicy
-każdy gracz musi posiadać co najmniej 2 piwa, które powinniście przelać do takich samych naczyń
-ilość piwa mierzycie miarką, która jest w zestawie
-każdy ruch wykonujecie rzucając dwoma kostkami
-zanim zaczniecie grę ustalcie co będzie nagrodą dla zwycięzcy (przykładowe nagrody macie zapisane na ulotce w opakowaniu)
-gra kończy się w momencie, w którym jeden z graczy wypije swoje ostatnie piwo
Jak sami widzicie nie jest to wcale trudne. My zamiast piwa piłyśmy wodę gazowaną, jednak nie polecamy tego w dużych ilościach, bo skutki uboczne nie należą do najmilszych. Ogólnie gra jest super wykonana i nie mamy większych zastrzeżeń!

34 komentarze:

  1. Jakoś te gadżety nie specjalnie mnie zachwyciły, dlatego żadnego z nich nie będę miała w swoim domu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te gadzety sa jak dla mmie troche dziwne a zaraz ciekawie niektore wygladaja

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa zawartość paczki. Opaska nóż przeraża

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa ta paczka :) Gra do piwka może być fajną rozrywką na imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko :D ciekawe rzeczy :D musze zobaczyc te hurtownie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawa paczka

    Wszystkiego dobrego z okazji Naszego święta!
    Zapraszam do siebie, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesująca przesyłka :D :D :D Ale pająk genialny - bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No szalone jesteście :) życzę Wam fajnej zabawy przy ich użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka "Gra do piwa" by mi się przydała na moją nadchodzącą imprezę urodzinową :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie jakoś nic nie zainteresowało .

    OdpowiedzUsuń
  11. Usmiałabym się jakbym dostała coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiły mnie tylko perfumy. Urocze są :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziwne, nie wiem, czy mi by się takie przydały :)

    OdpowiedzUsuń